U NAS WYPRZEDAŻOWY PIĄTEK TRWA AŻ DO NIEDZIELI!

Czego szukasz?

PimpouPet

Cześć, nazywam się Agata i prowadzę Pimpoupet, która szyje ubranka klasy premium dla psów - jako pierwsza taka marka w Polsce.

Kończę psychologię, jestem analitykiem, technikiem weterynarii, mamą ludzkiego syna i dwóch zblazowanych kotek. PimpouPet oficjalnie istnieje od 2017 roku. W tym roku doczekałam się już nawet od klientów przezwiska “Pimpek”, co jest mi bliskie i tak rzeczywiście oddaje część charakteru marki. Głównym kanałem komunikacji jest konto na Instagramie, gdzie ten charakter możesz poznać  bliżej (ig:pimpoupet).

Dwustronne ubranka dla psów

Kontrowersje przy produkcji to moje drugie imię - jednak dzięki temu oferuję ubrania naprawde dobrej jakości. Dwustronne kolekcje zimowe bluz czy kurtek to jedyny taki produkt w Polsce - a w takiej estetyce - mało dostępny też na rynku światowym.

Sprawdzam materiały z których szyję i wszystko wymyślam sama. Nie znajdziesz w moich ubrankach sweterków plecionych z akrylu bo akryl jest łatwopalny, a zmoczony i schłodzony na psie może spowodować chorobę psa.

Psia moda to nie wszystko

Jako pierwsza zwróciłam w psiej modzie uwagę, że to co dla nas w tekstyliach jest cechą pożądaną - jak oddychające materiały - dla psów może być nawet wadą, dlatego tak ważne jest przede wszystkim określenie potrzeb każdego pieska i jego właściciela przed ubraniem go. A jest ich wiele bo psie ubranka to nie tylko psia moda ale także psie zdrowie, psia wygoda i preferencje jego psiej mamy czy taty.

Czasem projektuję rzeczy, które są po prostu klasyczne. Nie odkrywam Ameryki, korzystam też ze sprawdzonych rozwiązań udoskonalając je po swojemu. Jeżeli sama chciałabym nosić różowe futerko - oto proszę - w ofercie dostępne jest różowe futerko dla psa. Kocham kolory i ich szaleństwo ale jednocześnie doceniam też klasykę.

Polskie ubranka dla psów

Ubranka dla psów PimpouPet są polskimi produktami, a każdy z nich przechodzi przez moje ręce. Faworyzuję polskich podwykonawców i dostawców półproduktów ale przede wszystkim faworyzuję jakość. Zdecydowana większośc materiałów pochodzi od polskich producentów. Jeżeli widzicie u mnie np. kolekcję bluz welurowych i są one uszyte z welurów włoskich - to dlatego, że było to najlepsze rozwiązanie jakie mogłam zastosować w tym projekcie. Natomiast produkty używane do wysyłania Waszych zamówień -  takie jak kartoniki, bibuła, foliopaki, naklejki etc. -  w których dostajecie paczki - zawsze w 100% pochodzą z polskiej produkcji.

Coraz bardziej w stronę EKO.

Nie jest tajemnicą, że od początku pakuję ubranka, które zamawiacie w złote pudełka i złotą bibułę, które tak bardzo polubiliście. Produkty te wytworzone są u polskich producentów. 

Nie przez przypadek sięgnęłam po złote pudełka - i nie przez przypadek nie psuję ich dodatkowym oklejaniem. Paczka od PimpouPet to tylko elegancki złoty kartonik dyskretnie oznaczony logo. Wiem, że takie pudełka Wam się podobają i dlatego liczę, że zostaną z Wami dłużej, niż zostałyby standardowe - nawet ekologiczne - pudełka. Bo pudełka powstają z drzew i każde wyrzucone pudełko to nowe drzewa do wycięcia. Liczę, że zamiast kupować nowe - wykorzystacie w domu pudełko od PimpouPet. A jeżeli nie - oddacie komuś, komu na pewno się spodoba. 

Co jeszcze? Ubranka dla psów od PimpouPet nigdy - dodatkowo w kartonie - nie są zapakowane w worki foliowe. A takie numery już widziałam. Karton, bibuła + worek foliowy. U mnie w paczce znajdujecie ubranko zapakowane w bibułę. Nie stosuję pakowania w folię, nie jest ona również używana przy magazynowaniu ubranek. 

ALE - Jeżeli dostałeś już ode mnie kiedyś złotą paczkę - to na pewno zwróciłeś uwagę, że nie dość, że jest ona w folii bąbelkowej, to do tego nie jest ona zapakowana idealnie. Każda paczka, którą pakuję jest inna, niektóre owinięte są w lekko podarte folie inne mają stare oznaczenia czy napisy. To dlatego, że w PimpouPet stosuję zasadę "zero - waste" i do zabezpieczania paczek używam tylko materiałów z odzysku - papierów i folii, które pochodzą z przesyłek, które do tej pory otrzymałam ja lub "darczyńcy". Od kiedy to robię widzę jak ogromną ilość plastiku generuje pakowanie. Skoro można go wykorzystać jeszcze raz - to po co wprowadzać do obiegu nowy?Nie chcę żeby PimpouPet wprowadzało do środowiska nowy plastik. 

Pakowanie - tylko i wyłącznie - w duchu eko nie jest takie proste. Teraz - w październiku 2020 roku - postanowiłam jednak zrobić krok dalej i pomyślałam, że jeżeli nie mogę w 100% pozbyć się plastiku to będe go po prostu powoli eliminować. Od tej pory złote paczki od PimpouPet lecą w świat  nie tylko w foliach pochodzących z odzysku ale i w ekologicznych, biodegradowalnych foliopakach, oznaczonych zielonym znaczkiem listka. Do pakowania używam również biodegradowalnych produktów, dlatego taki foliopak w całości nadaje się do recyclingu.  Jeżeli dostaniecie paczkę w zwykłym foliopaku bez zielonego listka - możecie być pewni, jest to na pewno jakiś odnaleziony po latach foliopak z odzysku.  

Mam nadzieję -  a właściwie cel - sprawić, że takimi małymi krokami PimpouPet będzie coraz bliżej EKO ideału :)

Pytania?

Współpraca? 


Skorzystaj ze strony "Kontakt"