Czego szukasz?

Wyprawka dla psa

Wyprawka dla psa

Już niedługo próg Waszego domu przekroczy nowy czworonożny przyjaciel? Członków rodziny ogarnia szczęście, bo wreszcie przywitają w progu swego domu zwierzaka, którego tak bardzo chcą otoczyć miłością, ale także, co bardziej świadomych odpowiedzialności za żywe stworzenia, ogarnia coś co nazwalibyśmy radosnym niepokojem połączonym z uczuciem niepewności.

Radość i obawy, a wyprawka dla psa

Powiedzmy sobie wprost, nie należy się tego uczucia wstydzić, to całkiem naturalne – a wręcz świadczy o naszej dojrzałości i roztropnym podejściu, że odczuwamy pewien niepokój. Objawia się on najczęściej w pytaniach, jakie przemykają przez nasze myśli lub które artykułujemy wobec pozostałych członków rodziny, hodowcy, opiekuna ze schroniska czy nawet znajomego sąsiada-psiarza. Czy podołamy w tej, jakże wymagającej rozwagi i rzeczowości, roli wychowawcy małego „wilczka”? Czy będziemy potrafili mądrze reagować w każdej chwili jego życia? Czy roztropnie ułożymy sobie stosunki hierarchiczne z nowym członkiem rodziny? Jak powinniśmy przygotować się na jego przybycie? Co w związku z tym powinniśmy ze strony materialnej całego przedsięwzięcia zapewnić, by pierwszy – jakże ważny dla psychofizycznego rozwoju psa – rok życia był dla naszego pupila jak najmniej stresujący, a bardziej komfortowy. 

Z odpowiedziami na pierwsze z zasygnalizowanych pytań raczej nie jesteśmy w stanie obiektywnie odpowiedzieć (nasze doświadczenia będą jak najbardziej subiektywne i dotyczą nawiązywania więzi emocjonalnej z naszymi psami) i pozostawiamy to doświadczeniom naszych Czytelników lub polecamy ściślejszy kontakt z hodowcą lub dobrym zwierzęcym behawiorystą. Natomiast ostatnie, ocierające się o rzeczowy zakres przygotowań, jak najbardziej leży w naszej gestii i jesteśmy w stanie jak najbardziej kompetentnie udzielić fachowych porad. Takich, dzięki którym „początkujący” psiarz z łatwością przebrnie przez nierzadko wymagający uwagi, ale i dający kanwę, przesłanki do miłych wspomnień („pamiętasz jak kupowaliśmy jej pierwszą obrożę?”, „a pamiętasz ile czasu i wysiłku włożyliśmy w wybór kojca, a i tak prawie zjadł go w ciągu pierwszych miesięcy?”) proces przygotowań.

Wyprawka dla psa – mała ściągawka z absolutnego 'must have':

Zaznaczmy od razu - nie wpadajmy w panikę, gdy po krótkiej chwili rozeznania w ofercie danej marki lub typu produktów, zaczniemy dostrzegać ogromny kalejdoskop produktów. Nie wszystko od razu jest nam niezbędne i nie musimy kupować na początek produktów z półki „najbardziej zaawansowanych” i luksusowych. Na to przyjdzie czas później, by wprowadzać powoli pewne komfortowe dla zwierzaka modyfikacje, np. wymienić miski zwykłe „podłogowe” na te „na stelażu” regulującym wysokość położenia miski nad podłożem.A więc zaczynamy naszą przygodę z przygotowaniami do misji „wyprawka dla psa”:

Pies w łóżku
Szczęśliwy pies w łóżku

Legowisko-miejsce bezpieczne – z pewnością będziemy musieli je kupić, jeśli nie nastawiamy się na to, że kilkanaście lat życia nasz nowy przyjaciel spędzi w naszym łóżku. Oczywiście to żart, bowiem nawet z wiedzy potocznej wiemy (a psycholodzy zwierzęcy i szkoleniowcy powtarzają to permanentnie), że nie powinniśmy przyzwyczajać naszego pupila do spania z ludźmi w jednym łóżku. Pozwolenie raz udzielone, szybko wejdzie psu w nawyk, a próby jego cofnięcia będą dla psiaka (zwłaszcza starszego) bardzo bolesnym przeżyciem i będą oznaczały pewien rodzaj kary, „stado wyrzuca mnie z gniazda, pewnie za karę albo spadłem nisko w hierarchii, a w sumie to nie wiem, dlaczego przecież przez resztę dnia traktują mnie bardzo przyjaźnie”. Tak, więc na legowisku raczej nie oszczędzajmy. Na rynku znajdziemy bardzo popularny typ legowiska z gąbkową „poduszką”, obleczoną w poszewkę. Wybierajmy rzecz jasna takie, które pasują wielkością do rozmiarów naszego przyszłego domownika. Przy czym lepiej nie skąpić „dukatów”, wydać trochę więcej i kupić troszkę większe, by piesek podczas poobiedniej sjesty łatwo się w nim „wyciągnął” lub przewrócił „na drugi bok” podczas snu. Co do samej poszewki: dobrze by było, gdyby miała zamek błyskawiczny, dzięki któremu łatwo można ją zdjąć i wyprać. Pamiętajmy też, że na legowisko typu np. „miękka budka” przyjdzie czas później, kupmy najpierw tańsze, ale i prostsze, bowiem mały „ząbkujący” szczeniak będzie testował swoje ząbki na tym, co ma najbliżej, w zasięgu wzroku, a więc i na elementach legowiska. 

Miska-ważna sprawa
– na początek dobra rada: unikajmy misek plastikowych z „chińskiego sklepiku” za rogiem lub no-name`ów z bazarowiska, czyli takich, które nie mają wyraźnych oznaczeń atestów polskich i unijnych. Owszem, miski z tworzyw sztucznych są możliwe w użyciu, ale te nieatestowane mogą okazać się wyprodukowanymi z plastików, które będą reagować w kontakcie z wodą lub co gorsza, z żywnością. A wtedy droga do przeróżnych schorzeń układu pokarmowego, z nowotworami włącznie, otwarta. Jeśli chodzi o metalowe miski, o wspomnianej już powyżej, regulowanej wysokości, to faktycznie jest to perspektywicznie dobry zakup, tylko musimy wziąć pod uwagę to, czy mamy szczeniaka rasy np. molosa, która w wieku dojrzałym charakteryzuje się sporym wzrostem i do niego możliwości regulacji dopasować.

Chihuahua w szelkach
Chihuahua w szelkach

„Sprzęt spacerowy” – to zestaw niezbędnych rzeczy, bez których nasz pupil – właściwie w świetle litery obowiązującego prawa – nie powinien wychodzić na ulice. W terenie zabudowanym i zamieszkanym (nota bene, w obszarach będących pod administracja Lasów Państwowych, również) powinniśmy mieć psa zawsze pod kontrolą, a więc i na smyczy, natomiast „psy z listy ras uznanych za niebezpieczne” powinny zawsze być na smyczy i w kagańcu, i nie zwalnia nas z tego niepokojący fakt, iż częste informacje medialne donoszą np. o pitbullach lub rottweilerach biegających po ulicach częstokroć samopas i jak twierdzą pełni ignorancji właściciele „Reksio był zawsze taki przyjacielski i spokojny, nie wiadomo dlaczego zaatakował przechodzącą obok mojej posesji sąsiadkę”. Zaopatrzmy się, więc i w smycz, i w kaganiec. Przy rasach silniejszych dobrze jest rozważyć zakup smyczy krótkiej, nazwijmy ją „tradycyjną”, dzięki której łatwo nam będzie nad psem zapanować i po prostu go „ściągnąć”, oddalając od celu ataku lub źródła zagrożenia, a także smyczy „automatycznej”, która rozwija się ze specjalnego zamkniętego w kasecie bębna do długości takiej, do której zastosujemy przycisk-blokadę. To ostatnie rozwiązanie przyda się, jeśli będziemy mieli ochotę udać się do miejskiego parku, na leśną łąkę, a jednocześnie będziemy chcieli dać pupilowi nieco swobody.

Buldożek francuski glamour
Buldożek francuski w tiulu

Kosmetyka i pielęgnacja - na szczęście czasy, kiedy szorowano psy szarym mydłem lub też używano szamponów dla ludzi (niestety, zdarzało się i tak) odeszły w niebyt i teraz mamy pełen przekrój środków do pielęgnacji, zależnie od rasy psa, rodzaju jego podszerstka i włosa okrywowego (długości i gęstości) oraz kosmetyki ze specjalnym przeznaczeniem np. dla skóry atopowej lub innych (rozpoznanych przez weterynarza, więc nigdy nie wpadajmy na pomysł samodzielnego wprowadzania takich specyfików) problemów dermatologicznych. Pamiętajmy też o szczotce dla psa, której głównym zadaniem będzie zdjęcie martwego włosa oraz masaż skóry psa. Przyzwyczajony „od małego” psiak będzie czesanie w plenerze traktował nie jak przykrą konieczność („bo pan zmusza, więc stoję cierpliwie i zrezygnowany”), lecz jako przyjemność dla ciała oraz przyjazny kontakt z członkiem stada. Z innych rzeczy, już nieco mniej przyjemnych, lecz bardzo ważnych, jeśli odpowiedzialnie myślimy o naszej wspólnej, miejskiej przestrzeni społecznej, pamiętajmy o zaopatrzeniu się w woreczki na psie odchody. Teraz można już wybrać nawet takie, które aplikowane są z specjalnego, otwieralnego pojemnika z zawieszką, dzięki której ową plastikową kasetkę swobodnie podwiesimy do smyczy lub szlufki naszych dżinsów.

Czas na zabawę!
– wyprawka dla psa byłaby niekompletna bez tych kilku drobnych przedmiotów, które będą służyły bardzo ważnej sprawie – zabawie. To poprzez zabawę młode psy uczą się jaka jest hierarchia w ludzkim stadzie, to wspólne harce i spacery najbardziej nas do siebie zbliżają. Mamy spory wybór zabawek, do naszej dyspozycji są gadżety do rzucania i aportowania, specjalne kapsuły, w których umieścić możemy i zamknąć „smaczek”, gryzaki przeróżnych kształtów lub też zabawki do zabawy „w przeciąganie”. W przypadku tych ostatnich pamiętajmy tylko, by zwłaszcza w przypadku młodych psów zachować umiar podczas zabawy, bowiem ich układ szkieletowo-mięśniowy jest jeszcze niewykształcony i po prostu delikatny. Podobnie zresztą jest z kruchymi zębami mlecznymi i zanim w wieku około 9-10 miesięcy nasz piesek będzie już posiadał uzębienie stałe, to lepiej nie wyrywać mu gwałtownie zabawki, by proces utraty mleczaków przebiegał w sposób naturalny, a nie bolesny i incydentalny.