U NAS WYPRZEDAŻOWY PIĄTEK TRWA AŻ DO NIEDZIELI!

Czego szukasz?

Wyprawka dla psa

Wyprawka dla psa

Już niedługo próg Waszego domu przekroczy nowy czworonożny przyjaciel? Członków rodziny ogarnia szczęście, bo wreszcie przywitają w progu swego domu zwierzaka, którego tak bardzo chcą otoczyć miłością, ale także, co bardziej świadomych odpowiedzialności za żywe stworzenia, ogarnia coś co nazwalibyśmy radosnym niepokojem połączonym z uczuciem niepewności.

Radość i obawy, a wyprawka dla psa

Powiedzmy sobie wprost, nie należy się tego uczucia wstydzić, to całkiem naturalne – a wręcz świadczy o naszej dojrzałości i roztropnym podejściu, że odczuwamy pewien niepokój. Objawia się on najczęściej w pytaniach, jakie przemykają przez nasze myśli lub które artykułujemy wobec pozostałych członków rodziny, hodowcy, opiekuna ze schroniska czy nawet znajomego sąsiada-psiarza. Czy podołamy w tej, jakże wymagającej rozwagi i rzeczowości, roli wychowawcy małego „wilczka”? Czy będziemy potrafili mądrze reagować w każdej chwili jego życia? Czy roztropnie ułożymy sobie stosunki hierarchiczne z nowym członkiem rodziny? Jak powinniśmy przygotować się na jego przybycie? Co w związku z tym powinniśmy ze strony materialnej całego przedsięwzięcia zapewnić, by pierwszy – jakże ważny dla psychofizycznego rozwoju psa – rok życia był dla naszego pupila jak najmniej stresujący, a bardziej komfortowy. 

Z odpowiedziami na pierwsze z zasygnalizowanych pytań raczej nie jesteśmy w stanie obiektywnie odpowiedzieć (nasze doświadczenia będą jak najbardziej subiektywne i dotyczą nawiązywania więzi emocjonalnej z naszymi psami) i pozostawiamy to doświadczeniom naszych Czytelników lub polecamy ściślejszy kontakt z hodowcą lub dobrym zwierzęcym behawiorystą. Natomiast ostatnie, ocierające się o rzeczowy zakres przygotowań, jak najbardziej leży w naszej gestii i jesteśmy w stanie jak najbardziej kompetentnie udzielić fachowych porad. Takich, dzięki którym „początkujący” psiarz z łatwością przebrnie przez nierzadko wymagający uwagi, ale i dający kanwę, przesłanki do miłych wspomnień („pamiętasz jak kupowaliśmy jej pierwszą obrożę?”, „a pamiętasz ile czasu i wysiłku włożyliśmy w wybór kojca, a i tak prawie zjadł go w ciągu pierwszych miesięcy?”) proces przygotowań.

Wyprawka dla psa – mała ściągawka z absolutnego 'must have':

Zaznaczmy od razu - nie wpadajmy w panikę, gdy po krótkiej chwili rozeznania w ofercie danej marki lub typu produktów, zaczniemy dostrzegać ogromny kalejdoskop produktów. Nie wszystko od razu jest nam niezbędne i nie musimy kupować na początek produktów z półki „najbardziej zaawansowanych” i luksusowych. Na to przyjdzie czas później, by wprowadzać powoli pewne komfortowe dla zwierzaka modyfikacje, np. wymienić miski zwykłe „podłogowe” na te „na stelażu” regulującym wysokość położenia miski nad podłożem.A więc zaczynamy naszą przygodę z przygotowaniami do misji „wyprawka dla psa”:

Pies w łóżku
Szczęśliwy pies w łóżku

Legowisko-miejsce bezpieczne – z pewnością będziemy musieli je kupić, jeśli nie nastawiamy się na to, że kilkanaście lat życia nasz nowy przyjaciel spędzi w naszym łóżku. Oczywiście to żart, bowiem nawet z wiedzy potocznej wiemy (a psycholodzy zwierzęcy i szkoleniowcy powtarzają to permanentnie), że nie powinniśmy przyzwyczajać naszego pupila do spania z ludźmi w jednym łóżku. Pozwolenie raz udzielone, szybko wejdzie psu w nawyk, a próby jego cofnięcia będą dla psiaka (zwłaszcza starszego) bardzo bolesnym przeżyciem i będą oznaczały pewien rodzaj kary, „stado wyrzuca mnie z gniazda, pewnie za karę albo spadłem nisko w hierarchii, a w sumie to nie wiem, dlaczego przecież przez resztę dnia traktują mnie bardzo przyjaźnie”. Tak, więc na legowisku raczej nie oszczędzajmy. Na rynku znajdziemy bardzo popularny typ legowiska z gąbkową „poduszką”, obleczoną w poszewkę. Wybierajmy rzecz jasna takie, które pasują wielkością do rozmiarów naszego przyszłego domownika. Przy czym lepiej nie skąpić „dukatów”, wydać trochę więcej i kupić troszkę większe, by piesek podczas poobiedniej sjesty łatwo się w nim „wyciągnął” lub przewrócił „na drugi bok” podczas snu. Co do samej poszewki: dobrze by było, gdyby miała zamek błyskawiczny, dzięki któremu łatwo można ją zdjąć i wyprać. Pamiętajmy też, że na legowisko typu np. „miękka budka” przyjdzie czas później, kupmy najpierw tańsze, ale i prostsze, bowiem mały „ząbkujący” szczeniak będzie testował swoje ząbki na tym, co ma najbliżej, w zasięgu wzroku, a więc i na elementach legowiska. 

Miska-ważna sprawa
– na początek dobra rada: unikajmy misek plastikowych z „chińskiego sklepiku” za rogiem lub no-name`ów z bazarowiska, czyli takich, które nie mają wyraźnych oznaczeń atestów polskich i unijnych. Owszem, miski z tworzyw sztucznych są możliwe w użyciu, ale te nieatestowane mogą okazać się wyprodukowanymi z plastików, które będą reagować w kontakcie z wodą lub co gorsza, z żywnością. A wtedy droga do przeróżnych schorzeń układu pokarmowego, z nowotworami włącznie, otwarta. Jeśli chodzi o metalowe miski, o wspomnianej już powyżej, regulowanej wysokości, to faktycznie jest to perspektywicznie dobry zakup, tylko musimy wziąć pod uwagę to, czy mamy szczeniaka rasy np. molosa, która w wieku dojrzałym charakteryzuje się sporym wzrostem i do niego możliwości regulacji dopasować.

Chihuahua w szelkach
Chihuahua w szelkach

„Sprzęt spacerowy” – to zestaw niezbędnych rzeczy, bez których nasz pupil – właściwie w świetle litery obowiązującego prawa – nie powinien wychodzić na ulice. W terenie zabudowanym i zamieszkanym (nota bene, w obszarach będących pod administracja Lasów Państwowych, również) powinniśmy mieć psa zawsze pod kontrolą, a więc i na smyczy, natomiast „psy z listy ras uznanych za niebezpieczne” powinny zawsze być na smyczy i w kagańcu, i nie zwalnia nas z tego niepokojący fakt, iż częste informacje medialne donoszą np. o pitbullach lub rottweilerach biegających po ulicach częstokroć samopas i jak twierdzą pełni ignorancji właściciele „Reksio był zawsze taki przyjacielski i spokojny, nie wiadomo dlaczego zaatakował przechodzącą obok mojej posesji sąsiadkę”. Zaopatrzmy się, więc i w smycz, i w kaganiec. Przy rasach silniejszych dobrze jest rozważyć zakup smyczy krótkiej, nazwijmy ją „tradycyjną”, dzięki której łatwo nam będzie nad psem zapanować i po prostu go „ściągnąć”, oddalając od celu ataku lub źródła zagrożenia, a także smyczy „automatycznej”, która rozwija się ze specjalnego zamkniętego w kasecie bębna do długości takiej, do której zastosujemy przycisk-blokadę. To ostatnie rozwiązanie przyda się, jeśli będziemy mieli ochotę udać się do miejskiego parku, na leśną łąkę, a jednocześnie będziemy chcieli dać pupilowi nieco swobody.

Buldożek francuski glamour
Buldożek francuski w tiulu

Kosmetyka i pielęgnacja - na szczęście czasy, kiedy szorowano psy szarym mydłem lub też używano szamponów dla ludzi (niestety, zdarzało się i tak) odeszły w niebyt i teraz mamy pełen przekrój środków do pielęgnacji, zależnie od rasy psa, rodzaju jego podszerstka i włosa okrywowego (długości i gęstości) oraz kosmetyki ze specjalnym przeznaczeniem np. dla skóry atopowej lub innych (rozpoznanych przez weterynarza, więc nigdy nie wpadajmy na pomysł samodzielnego wprowadzania takich specyfików) problemów dermatologicznych. Pamiętajmy też o szczotce dla psa, której głównym zadaniem będzie zdjęcie martwego włosa oraz masaż skóry psa. Przyzwyczajony „od małego” psiak będzie czesanie w plenerze traktował nie jak przykrą konieczność („bo pan zmusza, więc stoję cierpliwie i zrezygnowany”), lecz jako przyjemność dla ciała oraz przyjazny kontakt z członkiem stada. Z innych rzeczy, już nieco mniej przyjemnych, lecz bardzo ważnych, jeśli odpowiedzialnie myślimy o naszej wspólnej, miejskiej przestrzeni społecznej, pamiętajmy o zaopatrzeniu się w woreczki na psie odchody. Teraz można już wybrać nawet takie, które aplikowane są z specjalnego, otwieralnego pojemnika z zawieszką, dzięki której ową plastikową kasetkę swobodnie podwiesimy do smyczy lub szlufki naszych dżinsów.

Czas na zabawę!
– wyprawka dla psa byłaby niekompletna bez tych kilku drobnych przedmiotów, które będą służyły bardzo ważnej sprawie – zabawie. To poprzez zabawę młode psy uczą się jaka jest hierarchia w ludzkim stadzie, to wspólne harce i spacery najbardziej nas do siebie zbliżają. Mamy spory wybór zabawek, do naszej dyspozycji są gadżety do rzucania i aportowania, specjalne kapsuły, w których umieścić możemy i zamknąć „smaczek”, gryzaki przeróżnych kształtów lub też zabawki do zabawy „w przeciąganie”. W przypadku tych ostatnich pamiętajmy tylko, by zwłaszcza w przypadku młodych psów zachować umiar podczas zabawy, bowiem ich układ szkieletowo-mięśniowy jest jeszcze niewykształcony i po prostu delikatny. Podobnie zresztą jest z kruchymi zębami mlecznymi i zanim w wieku około 9-10 miesięcy nasz piesek będzie już posiadał uzębienie stałe, to lepiej nie wyrywać mu gwałtownie zabawki, by proces utraty mleczaków przebiegał w sposób naturalny, a nie bolesny i incydentalny.